Projekty budowlane

Kwiecień 7th, 2011

Moje pierwsze zlecenia w firmie projektowej nie były łatwe. Po prostu kiedy już je opracowywałam ciągle coś nie było dobrze. A to linia była nie taka, a to sadzonka nie w tym obszarze co trzeba i tak na okrągło. Wydawało mi się to znacznie bardziej proste, ale gdy obserwowałam to z boku. Ciężko było mi się przyzwyczaić, że wciąż ktoś mnie krytykuje i próbuje instruować. Przecież ja to wszystko dokładnie wiedziałam. Nie wiem, może to ten stres, który towarzyszył mi co dnia, może lekkie poczucie zmęczenia, bo wiele projektów należało było wykonywać nocami – nie wiem, lecz jedno jest pewne – nie spodziewałam się, że pierwsze kroki mogą być aż tak ciężkie…

Któregoś dnia dostałam zlecenia na plany budowlane. I od tego momentu wiedziałam, że będą one moim przeznaczeniem. Nic nie szło mi do tej pory tak gładko jak wspomniane projekty budowlane. Wiedziałam dokładnie wszystko o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak zrobić idealną perspektywę, co ze sobą złączyć.Oczywiście nigdy nie ubawiłam się tak dobrze przy swojej pracy. Nareszcie znalazłam coś co dało mi wiele zadowolenia z pracy, którą wykonuję. Szefostwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były przygotowane zawsze na czas i z niespotykaną starannością. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Mogłam być z siebie taka dumna. Wreszcie udowodniłam tym wszystkim, którzy mnie oceniali na co mnie w efekcie stać. I nie tylko oni byli tym zdziwieni, ja sama nie mogłam uwierzyć, że wszystko ułożyło mi tak pozytywnie. Mam skrytą nadzieję na awans za to wszystko co wykonuję dla firmy. Tylko ciągle się zastanawiam: dlaczego nie mogło być tak od samego początku?

Comments are closed.